fbpx
co mogę zmienić w swoim życiu
emocje,  małe kroki,  świadoma

Co mogę zmienić w swoim życiu, a czego nie

Co mogę zmienić w swoim życiu, aby … aby być bardziej szczęśliwą, niezależną, przebojową, w zgodzie ze sobą …. no właśnie jaką?

Z jednej strony świat nas uczy, że możemy wszystko, że wręcz musimy wszystko, że wszystko jest w naszych rękach.

Z drugiej strony słuchamy, że to karma, przeznaczenie, fatum, że taka się urodziłam, że wszyscy u mnie w rodzinie tak mieli, że choćbyś chciała, tego nie zmienisz.

Większość ludzi żyje obarczonych takim myśleniem. To im nawet odpowiada, bo zwalnia ich z pracy nad sobą. Pozwala wiele odpuścić, ale też bardzo ogranicza.

To, że czytasz ten tekst, to najlepszy dowód na to, że wierzysz, iż w życiu można się wszystkiego nauczyć. Wystarczy poznać, co jest w Twojej mocy i jakie są ograniczenia, żeby się rozwinąć. Co mogę zmienić w swoim życiu i po co, a czego nie zmienię, nawet jeśli stanęła bym na głowie.

Na co mam wpływ w swoim życiu

Przede wszystkim mamy wpływ na to, co stanie się za chwilę, za dzień, miesiąc rok. Nie jest to wpływ całkowity, ale znaczący.

Możesz zaplanować, że za rok wakacje spędzisz nad morzem i już prawie wszystko zarezerwować. Miesiąc przed zmienisz pracę i trzeba się zastanowić nad tym urlopem.

Zaplanujesz, że kupisz cukinię i na obiad będzie zapiekanka. W sklepie zobaczysz promocję na boczniaka i będzie jednak boczniak z ziemniakami na obiad, bo go uwielbiam i takiej okazji nie przegapię.

Co mogę zmienić w swoim życiu, dokąd sięga moja moc sprawcza? Wbrew pozorom nie do innych ludzi, ale do mnie samej.

Moje plany, moje marzenia i moje pomysły

Tu nie ma za dużo użytego słowa „moje”. Zrobiłam to celowo. Nie chcę rzucać hasłami, że przyszłość należy do nas, bo to brzmi egoistycznie.

Chodzi mi raczej o to, byś nie robiła takich planów, jakich oczekują od Ciebie bliscy. Nie robiła czegoś, bo tak wypada. Bała się zmienić swoje plany, bo już wszystkim o tym powiedziałaś, bo to wstyd. Wstyd to potem być nieszczęśliwą. Zastanów się, co mogę zmienić w swoim życiu, by czuć się spełnioną.

Reakcje, myśli i słowa

Jesteśmy pełne emocji. Emocje są dobre, zdrowo jest je wyrażać. Jednak nie kosztem innych. Dlatego uczę się je choć trochę kontrolować. Tak jak z mówieniem prawdy. Nie zawsze trzeba ją odkrywać, czasem trzeba ładnie ubrać w słowa, innym razem przemilczeć.

Mogę się wściekać, że nie przyjechał autobus, ale czy to mi lub komuś pomoże, że ze złości potrącę innego przechodnia i jeszcze go skrzyczę, że nie patrzy, jak chodzi? Wściekłość rozładuję równie dobrze chodząc energicznie w tą i z powrotem po przystanku, czekając na kolejny. Przy okazji wyrobię normę kroków na liczniku. Chcesz być spokojna jak tafla wody?

Chyba najtrudniej jest z kontrolowaniem myśli. Bo jak kontrolować coś, co przychodzi ni stąd ni zowąd? Kiedyś dostałam mądrą radę.

Nie ważne, jaka się myśl pojawi, ale co z nią zrobisz. Czasem masz ochotę udusić ukochaną osobę za jakiś błąd. To tylko myśl. Teraz, już pod kontrolą dodaj do niej drugą myśl: uduszę ja, ale jutro. Żartowałam. Pomyśl natychmiast o kilku pozytywnych cechach tej osoby. Jak rozpoznawać swoje emocje?

Wysiłek i plan dnia

Po całym dniu padasz, byłaś taka zarobiona. Już leżysz, a w głowie się obwiniasz, czego to jeszcze nie zdążyłaś zrobić lub planujesz jeszcze dłuższą listę rzeczy do zrobienia na jutro.

Masz wpływ na to, w co wkładasz swój wysiłek. Czy wszystkie te zadania były naprawdę konieczne? Czy nie mogłaś czegoś scedować na inną osobę? Żyj chwilą obecną.

Eliminuj, dziel, rozpisuj zadania. Kiedyś obwiniałam się, że nie jestem w stanie wykonać wszystkich zaplanowanych działań. Usiadłam, wypisałam je na kartce, dopisałam, ile czasu mi zajęły, podporządkowałam do godzin w kalendarzu i wiesz, co się okazało? Nie starczyło miejsca w kalendarzu na moje zadania. W tym momencie przestałam się dziwić i obwiniać, że nie zdążam.

Wybory i przekonania

Pierwsze, co mi przyszło na myśl, to narzekanie na brak pieniędzy. Przyjmijmy jednak tezę, że pieniędzy nie mają dostatecznie nawet miliarderzy, bo mając jedną wyspę na Pacyfiku, zapragniesz drugiej na Atlantyku.

Rachunki, stałe opłaty są niezależne. Ewentualnie zweryfikuję, czy te wszystkie abonamenty są mi naprawdę niezbędne. Teraz wydatki codzienne.

Czy zamiast 5 małych soków nie mogę kupić 2 dużych i po przelewać? Czy zamiast 5 batonów nie starczy 1 czekolada? Czy tej kurtki potrzebuje teraz, czy poczekać do promocji? Czy akurat ta promocja to po pierwsze naprawdę jest taka korzystna, a po drugie, czy ja tego naprawdę potrzebuję? I w myślach szybko przeglądam szafkę na buty.

Widzę w moim życiu, że takie małe codzienne wybory, wpływają na duże decyzje. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczę na wakacje, komputer lub cokolwiek większego.

Małe wybory, czy robię coś porządnie, czy niechlujnie pokazują, jaka jestem. Szef mnie nie docenia. I nie będzie, jeśli codziennie widzi mnie malującą paznokcie lub scrollującą w telefonie. Nie zaufa takiej osobie, nie powierzy ważnej rzeczy, gdy widzi, że nie potrafię się skupić nad prostymi. Po co się rozwijać?

co mogę zmienić w swoim życiu

Na co nie mam wpływu w swoim życiu

Teraz druga część – to, czego nie jesteśmy w stanie zmienić.

Nie jesteśmy, ale to nie znaczy, że mamy być wobec tych wydarzeń bierne. Powinnyśmy z nimi pracować, wyciągać wnioski i starać się sobie pomóc.

Moja przeszłość

Przeszłości nie zmienimy, już się stała.

Niektórzy ciągle żyją szczęśliwą przeszłością.

Jak kiedyś było pięknie, prosto, szczęśliwie, ile kiedyś mogli. Żyją w rozgoryczeniu, że już tak nie ma.

Tak, jutro nie wróci, ale można zastanowić się, jak TERAZ być szczęśliwym. Z czego się dziś cieszyć?

Inni żyją popełnionymi w przeszłości błędami.

Myślą, że są do niczego, że inni ich widzą już tylko przez pryzmat tych złych wydarzeń. Żyją, karząc się za przeszłość.

Gdyby odważyć się i spróbować sobie przebaczyć?

Wyciągnąć rękę do drugiego, poprosić o wybaczenie? Jak budować dobre relacje?

Jeśli to są drobne błędy, ale Cię irytują, to pomyśl, co chcesz zrobić inaczej, gdy znów zdarzy się taka sytuacja? Wyobraź to sobie dokładnie. Powtórz kilka razy dzień po dniu. To się nazywa programowanie przyszłości. Nauczysz swój umysł, jak odruchowo działać w danej sytuacji.

Są i tacy, którzy cały czas żyją w cieniu krzywd im wyrządzonych.

Albo są zamknięci w sobie i nikt nie wie dlaczego, albo rozpowiadają wokół, jakie to nieszczęścia im się przytrafiły.

Sprawy przeszłości są trudne. To nie tak, że ktoś przeczyta jedno zdanie w internecie i odmieni swoje życie.

Przeszłości nie zmienimy, ale wydarzenia z niej wiele nas uczą. Ponoć najlepiej uczy się na swoich błędach, bo bolą najbardziej. Z każdego wydarzenia mogę wyciągnąć jakiś wniosek dla siebie na przyszłość.

Poradzenie sobie z przeszłością, to wiele lat pracy z terapeutą. Sama przeszłam takie kilkuletnie terapie. Na bieżąco widziałam znikome postępy, ale widzę, że to, co przerabiałam na terapii pracuje i procentuje do dziś.

Zjawiska atmosferyczne

Pogody nie zmienisz, ja też nie. To jest oczywiste. Już jednak jest mniej oczywisty wpływ pogody na nasze życie. Jednak przez pogodę możemy być nerwowe lub ospałe.

Przez wiele lat pogoda nie miała dla mnie znaczenia. Do momentu kilku trudnych wydarzeń w moim życiu. Po nich zaczęłam bardziej reagować na zjawiska atmosferyczne. Na początku nie łączyłam tego. Bolała mnie głowa, a ja nie umiałam sobie pomóc, bo nie wiedziałam skąd ten ból. Nie mogłam spać i myślałam – dlaczego? – przecież nic się nie dzieje.

Przy pomocy kilku dobrych znajomych doszłam do tego, że zaczęłam reagować na zmiany pogody. Śmiesznym, ale najprostszym rozwiązaniem było by wyprowadzić się w takie rejony, gdzie nie ma aż takich zmian pogodowych. To jednak plany dalekosiężne. Skupiłam się na tym, co mogę zmienić w swoim życiu na ten moment.

Pełnia i silny wiatr

Zarówno księżyc w pełni, jak i mocno wiejący wiatr budzą u mnie niepokój. Rozdrażnienie bez powodu. Na pogodę nic nie poradzę. Staram się natomiast zadbać o siebie.

Piję melisę, a unikam kawy. Czytam jakąś lekką powieść.

Na każdy stres w pracy, czy w relacjach z ludźmi biorę poprawkę, że to ja jestem teraz nadpobudliwa, a niekoniecznie to ich wina.

Niskie / Wysokie ciśnienie

Oddziaływanie ciśnienia atmosferycznego na nas jest już bardziej popularne. Tu z pomocą przychodzi też medycyna.

Ja nie mam jeszcze stałych problemów ciśnieniowych. Reaguję tylko na duże zmiany.

Przy niskim, gdy jestem ospała, piję więcej kawy, robię przysiady, pajacyki, szybki spacer. Wszystko, by się pobudzić. Przy wysokim odwrotnie, staram się wyciszyć.

co mogę zmienić w swoim życiu

Co mogę zmienić w swoim życiu

Jak widzisz, trudno jest rozeznać, co jesteśmy w stanie zmienić, a czego nie. Wydaje się, że powinnyśmy, musimy, że tak będzie lepiej. Myślimy, że nie potrafimy, że nie jesteśmy w stanie. To wszystko jest do rozeznania. Najtrudniej jednak po prostu sobie uświadomić, że coś jest w naszych rękach lub nie.

Na koniec taka krótka modlitwa. Ta refleksja pozwoli Ci złapać dystans i pomyśleć, czy faktycznie chcę, powinnam i muszę to zmienić.

nad-zwyczajna Ela

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Co daje wdzięczność
POBIERZ TERAZ GRATIS