fbpx
Jak budować dobre relacje z ludźmi
spełniona,  tylko dziś

Jak budować relacje z ludźmi? – 7 przykładów z życia

Jeśli nie wiesz jak budować relacje z ludźmi to wybrałam 7 prostych i szybkich metod, jak otworzyć się na ludzi, uchodzić za uprzejmą i radosną.

Rzeczy które nie kosztują żadnych pieniędzy, a są takie trudne do zdobycia. Zaufanie innych, życzliwość. Nie kupisz tego, ale możesz, małymi krokami o to zadbać. Komplement, uśmiech, niespodzianka, mała karteczka, zajmują sekundę, dwie, a działają tak wiele. Moim zdaniem warto spróbować. Nawet jeśli masz gorszy dzień, nie odpuszczaj ich sobie. Te praktyki pomagają nie tylko innym, ale i Tobie, o czym dowiesz się czytając dalej.

Wypróbuj codziennie jedno z ćwiczeń jak budować relacje z ludźmi.

Jeśli to dla Ciebie za ciężko, to wybierz po jednym na każdy tydzień. Lepiej sobie przyswoisz i staną się Twoim dobrym nawykiem. Bez wysiłku ani presji. Po prostu wdrażaj w życie. To ma być dla Ciebie pomocą, a nie ciężarem. Każdego dnia możesz zadbać o swoje relacje z otoczeniem. Każda chwilę możesz wykorzystać na zaistnienie lub pogłębienie relacji.

życzę Ci owocnych relacji z ludźmi,

Nad-zwyczajna Ela

1. Powiedz komuś komplement 

Teraz już nie jest tak źle, ale kiedyś, to była tragedia. Kiedy dostawałam jakiś komplement, to w głowie miałam 3 opcje: albo ktoś czegoś ode mnie chciał, albo był złośliwy, albo szukał pretekstu by zacząć mówić o sobie. W większości pewnie to nie było prawdą, tylko w mojej głowie, głowie nastolatki takie powody powstawały.

Jeśli Ty nadal masz ten problem, to może odnajdziesz się we wpisie o akceptacji siebie.

Komplement sprawia, że ktoś poczuje się lepiej, poprawisz mu dzień, nawiążesz relację. Patrz na ludzi życzliwym okiem. W każdym jest coś do skomplementowania, ubiór, ozdoba, czy działanie. Tak, wnikliwość, spostrzegawczość też się komplementuje.

Jak ja to robię?

Czasem z kimś rozmawiam i moją uwagę zwrócą kolczyki. Mówię po prostu, że są ładne, takie lazurowo niebieskie. Wiesz, ludzie jakoś to zapamiętują i przędzie się między nami taka cienka nitka. A jeśli to była akurat pani w kiosku, to ufam, że poprawiłam jej tym humor.

2. Zrób komuś małą niespodziankę

Raz na biurku w pracy znalazłam małą czekoladkę. Od razu się ucieszyłam. Nie to, że aż tak lubię słodycze, ale za miły gest. Nawet to, że takie same czekoladki były tez na innych biurkach nie zmniejszyło mojej radości.

Rysunek dziecka, obrany owoc na talerzyku, małe rzeczy też sprawiają radość. Nie musisz od razu rzucać się na coś wielkiego. Właśnie za takie malutkie niespodzianki ktoś Cię zapamięta, uśmiechnie się, może następnym razem będzie chciał Ci zrobić niespodziankę.

Jak ja to robię?

Czasem zrobię coś za kogoś, tak nieoczekiwanie, nieproszona. Przygotuję wstępnie dokumenty, bo widzę, że ta osoba jest bardzo zajęta. Podeślę znajomej ciekawy filmik w temacie, który ją interesuje. Sprawdzam swoje i innych potrzeby i możliwości na bieżąco.

3. Umów się na spotkanie z koleżanką

Poszłabym na dobrą kawę…. Spotkanie ze znajomymi to oderwanie się od rutyny dnia. Nawet jeśli nie mam konkretnej potrzeby, lubię się spotkać ze znajomymi, po prostu pogadać nawet o tzw. niczym. Potem nasza relacja się wzmacnia.

Po takim spotkaniu z koleżanką, czujesz się pozytywnie. Niejednokrotnie wysłuchana, zrozumiana, pocieszona, rozbawiona.

Niekoniecznie musisz się widywać z kimś raz w tygodniu, żeby utrzymać dobrą znajomość. To jak budować relacje z ludźmi zależy od potrzeby kontaktu, a to nie jest jednoznaczne ze spotkaniem. Liczy się też ta ciekawość drugiej osoby, wspólnota życiowych zadań czy zainteresowań. Jednak raz na miesiąc dobrze by było.

Jak ja to robię?

Uwielbiam planować i prowadzić kalendarz. Spotkania z koleżankami też w nich planuję. Po prostu, co jakiś czas przeglądam kiedy się ostatnio z kim widziałam. To zapobiega późniejszym zdziwieniom, że „ojej, pół roku się nie widziałyśmy, jak to mogło się stać?”.

4. Porozmawiaj z kimś głębiej

Kiedyś głównie ze znajomymi wychodziłam do kina, na zakupy. Były to rozmowy sytuacyjne, bliskość dusz, zrozumienie, podobne zainteresowania. Teraz wolę iść na kawę, na spacer, spotkać się u kogoś w domu. Takie klimaty bardziej sprzyjają refleksji.

Siedząc przy stole ze wszystkimi znajomymi, czy z dziećmi nie ma warunków do skupienia się, dłuższego pociągnięcia jakiegoś wątku, podzielenia się czymś, z czym Ci trudno.

Spróbuj czasem umówić się z jedną lub dwiema osobami w miarę spokojnym otoczeniu, bez zbytnich bodźców. Wtedy łatwiej coś przemyśleć, otworzyć się.

Jak ja to robię?

Umawiam się na spacer lub u kogoś w domu. Takie głębsze rozmowy wymagają dłuższego czasu, więc z góry wiem, żeby poświęcić z 2 godziny, bo wpierw, dla wejścia w rozmowę i tak rozmawia się o rzeczach bieżących.

5. Uśmiechaj się do ludzi

Jestem introwertykiem. Z reguły wyglądam na zamyśloną lub poważną. Pewnego razu słuchałam anglojęzycznego podcastu o relacjach międzyludzkich. Tam autor dzielił się prostym sposobem na bycie uśmiechniętym. Piszę o nim w artykule Introwertyk na imprezie.

Uśmiechanie się nic nie boli, nic nie kosztuje, a może zmienić tak wiele. Nie tylko poprawisz komuś dzień swoim uśmiechem, ale uśmiechając się, nawet na siłę, dajesz swojemu mózgowi znak, że jesteś szczęśliwa. Umysł przekazuje dalej bodźce, że faktycznie jesteś szczęśliwa. To pozytywna psychologia.

Jak ja to robię?

Staram się pamiętać i gdy gdzieś idę, to życzę w moich myślach mijanym ludziom szczęśliwego dnia. Ot tak, po prostu, mijam panią i myślę sobie „życzę pani z zielona apaszką szczęśliwego dnia”. To powoduje, że sama się uśmiecham.

6. Mów dziękuję

Kiedyś nie przywiązywałam do tego wagi, ale tak cos mnie naszło i zauważyłam tą zależność, że jak dziękuje ludziom nawet za bardzo proste czy naturalne rzeczy, to się do mnie uśmiechają. Sprawiam im tym przyjemność. Takim prostym dziękuję.

Spróbuj jednego dnia policzyć, ile razy powiedziałaś słowo dziękuję. Zrób to naturalnie, tak jak dotąd, nie myśląc o tym za bardzo. Kolejnego dnia z kolej staraj się pamiętać o słowie dziękuję i patrz na relacje ludzi. Ciekawa jestem Twoich obserwacji, czy to będzie dla Ciebie dobry sposób jak budować relacje z ludźmi.

Jak ja to robię?

Dziękuję, ze ktoś dla mnie coś zrobił, dziękuję, że przepuścił mnie w drzwiach, dziękuję, że przytrzymał furtkę, dziękuję, że cos podał. Dziękuję, a przy tym się uśmiecham, czyli już 2 w 1.

7. Napisz komuś miłą karteczkę

Zaczęło się od tego, że pożyczyłam komuś taśmę rozciągająca do ćwiczeń. Koleżanka oddała po jakimś czasie. Po jej wyjściu zajrzałam do torby, żeby schować taśmę na miejsce. W środku była czekoladka i karteczka z podziękowaniem. Oddając mi torbę nic nie powiedziała o dodatku znajdującym się w środku. To było tak miłe, że zaczęłam ten zwyczaj praktykować.

Relacji nie buduje się jednym skokiem, a małymi krokami, poznawaniem się, zaufaniem.

Kiedy ktoś przygotował Ci obiad napisz: obiad, który zostawiłaś dla mnie był pyszny.

Gdy oddajesz pożyczoną książkę, włóż do niej karteczkę: dziękuję za książkę, bardzo mi się podobała.

Gdy dawno się z kimś nie kontaktowałaś, znajdź ładny obrazek w internecie i wyślij mailem czy sms-em życząc miłego dnia.

Jak ja to robię?

Najczęściej oddając coś komuś dodaje mały załącznik, choćby widokówkę z inspirującym cytatem. Robię to, bo mnie to sprawia przyjemność i ufam, że innym też daje radość.

Jak budować dobre relacje z ludźmi

Które z 7 prostych ćwiczeń spodobało Ci się najbardziej, które już praktykujesz?

Jeśli masz swój sposób, podziel się nim z nami, chętnie go poznam i dodam do tej listy.

nad-zwyczajna Ela

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

kalendarz wdzięczności WRZESIEŃ i tracker nastrojów

kalendarz wdzięczności i tracker nastrojów na WRZESIEŃ

pobierz GRATIS teraz