fbpx
spełniona,  tylko dziś

Jak okazać życzliwość na 7 prostych sposobów

Jak okazać życzliwość, gdy chcesz zyskać w czyichś oczach? Uśmiech jest piękny, ale działanie też bardziej potrzebne. Pokaż, że kogoś lubisz na 7 prostych sposobów.

Jesteś nowa w pracy? Chcesz kogoś o coś poprosić? A może przeprosić? Ktoś zwrócił Twoją uwagę? Widzisz, że komuś ciężko? Chcesz, by ktoś Cię polubił? Czy wiesz, jak okazać życzliwość ?

Jest wiele powodów dla których chcemy okazać komuś życzliwość. Myślisz, gdyby ona wiedziała, że nie jestem taka nieczuła. Działania bardziej do nas docierają. Niestety słowa czasem są puste. Działanie to przykład, akcja z efektem.

Lepiej niż mówić lubię cię, wspieram – co oczywiście też jest ważne – ale dać namacalny tego dowód.

Chcesz coś zmienić? Nie da się przekonać kogoś od tak, pstryknięciem palców. Wymaga to kroków, małych działań.

Słyszysz? Małych działań. Bycie życzliwym nie wymaga od Ciebie totalnej zmiany, ale niewielkich działań. Jedyne, co potrzebujesz, to pamiętać o tym. Teraz pytanie, jak okazać życzliwość ?

Na każdy dzień lub nawet tydzień wybierz jeden sposób. Myśl o nim, stosuj przy najbliżej okazji. Szybko wejdzie Ci w nawyk. Potem zacznij stosować kolejny sposób i tak wszystkie 7.

życzę Ci sympatii do okazywania życzliwości i innym i samej sobie,

nad-zwyczajna Ela

.

Jak okazać życzliwość na 7 sposobów:

.

1. Zaoferuj bezinteresownie komuś swoją pomoc

Niby sobie radziła, dwie siatki i torebka. Minęłam ją, uśmiechnęła się. Coś jednak mnie tknęło i wróciłam się. Spytałam, czy może ponieść jedną z reklamówek. Chętnie się zgodziła. W reklamówkach były ciasta urodzinowe – w pracy obchodzimy urodziny. Od tej pory za każdym razem, gdy się mijamy, ucinamy sobie miłą pogawędkę.

Niby takie nic. Nawet nie wydawało się, że tej pomocy potrzebuje. Czasem trud może być nawet znośny, ale razem niesiony, jest przyjemniejszy. Nie musisz pomagać tylko starszej pani na jezdni. Pomóż komuś, kto wydawać by się mogło, że sobie radzi. Umilisz komuś dzień i sama poczujesz się lepiej z dobrego uczynku.

Jak ja to robię?

Szczerze mówiąc, to najczęściej zdaję się na intuicję. Właśnie tak, jak w tej opisanej sytuacji. Po prostu cos mnie tknie i nawet jeśli w pierwszej chwili nie zadziałam, to potem się wracam. Z doświadczenia wiem, że warto.

2. Zachęć kogoś do pozytywnego działania

Położyła na stole książkę, po prostu się przepakowywała. Na moje pytanie, powiedziała, że to taka poczytajka. Po chwili spytała, co ja czytam. Zastanowiłam się. Lubię klasykę literatury, ale nie zawsze się tym dzielę. Jej jednak opowiedziałam o Annie Kareninie (autorstwa Lwa Tołstoja jakby co). I tak moja koleżanka przeszła ze współczesnych romansideł na klasykę literatury. Zachwyciła się nimi.

Nie musisz być ideałem, żeby komuś radzić. Możesz się tak samo z czymś zmagać, ale akurat zainspirujesz kogoś swoim porównaniem, radą. Dziel się ze szczerością i ze zrozumieniem, a nie z zadartym nosem. Też nie naciskaj, ktoś nie chce, trudno.

Jak ja to robię?

Staram się wyczuć moment, czy podzielić się myślą, która akurat przyszła mi do głowy, czy wrócić do niej za jakiś czas. Czasem jest taka sytuacja, że lepiej się nie zagłębiać. Człowiek taki chodzi po ziemi i jest bardzo przywiązany do swoich nieszczęść, a narzekanie jest jego stylem życia. Nie jestem w stanie mu tego odebrać.

3. Po prostu kogoś wysłuchaj, to najprostszy sposób jak okazać życzliwość

To nie jest tylko tak, że staruszki chcą się wygadać, bo w domu już nie mają z kim. Czasem stoję na przystanku, czekam na poczcie. Na ogół nie chowam nosa w komórkę. Może to dlatego ludzie mnie zagadują. Nie mówię wtedy wiele, uśmiecham się, potakuję. A komuś robi się lżej.

Kiedy stoisz, czekasz na coś, rozglądaj się, lekko uśmiechaj, obserwuj, pomóż jeśli trzeba. Te proste działania zaproszą do Ciebie ludzi potrzebujących wysłuchania.

Jeśli gdzieś biegniesz, stoisz z nosem w podłogę lub w komórkę, to nie pomożesz nikomu.

Jak ja to robię?

Staram się widzieć ludzi. Kiedy gdzieś jadę, przyglądam się otoczeniu. Historie ludzi są fascynujące, niewyobrażalna.

4. Przepuszczaj w drzwiach 

Jeśli nie wiesz, jak okazać życzliwość , przepuść kogoś w drzwiach, klatki, windy, sklepu. Ludzie odruchowo odwzajemniają się uśmiechem. To takie miłe. Poprawiam tym dzień i komuś i sobie.

Mały wysiłek, a tyle znaczy. Pokazujesz, że ktoś jest dla Ciebie ważny, że nie liczysz się tylko Ty. Zobacz, nie musisz nic planować, mówić, wystarczy jeden ruch, właściwie odruch. Poczekaj, sekundę i umil komuś dzień. W tym temacie mam dla Ciebie ciekawy wpis – jak pójść o krok dalej.

Jak ja to robię?

Na początku wymagało to wysiłku. Rano wychodząc mówiłam sobie, bądź miła i po prostu przepuść kogoś w drzwiach. I tak szłam, myślałam o tej pani, co idzie na wprost mnie, że ją przepuszczę. Zrobiłam, niczego nie oczekiwałam. Ona się uśmiechnęła. To było po prostu miłe.

5. Przejmij inicjatywę w działaniu

Czasem jest to wykorzystywane, zwłaszcza w pracy. Widzę, że ktoś się męczy z problemem, a ja od razu, z boku widzę, co należy zrobić. I tu jest pytanie – wychylać się czy nie. Staram się wyczuć sytuację. Czasem nie pomagam wprost, tylko sugeruję, zadaję odpowiednie pytanie i ta druga osoba doznaje olśnienia.

Gdy widzisz, że ktoś się męczy, dlaczego mu nie pomóc? Może Tobie potem ktoś tak samo podpowie. Wesprzyj wprost lub tylko zasugeruj. Umilajmy sobie życie.

Jak ja to robię?

W poprzedniej pracy byłam zbyt pomocna i potem to z łatwością wykorzystywano. Nauczyłam się, że mogę pomóc odpowiednim pytaniem, nakierować. Nie ma potrzeby mówić wprost. Takie wprost pomaganie często stawia druga osobę w trudnej sytuacji, wychodzi na to, że jest niezaradna.

6. Zaproponuj wspólną kawę, herbatę

Czy to w pracy, czy w innym środowisku czasem warto zaproponować wspólną kawę. Luźna pogawędka zbliża. Poznaje kogoś od innej strony, tej mniej formalnej, jeśli chodzi o pracę lub tej towarzyskiej. Pogawędka we dwójkę jest inna niż ta w grupie znajomych. Tu mogę powiedzieć więcej, ale też usłyszę więcej, bo jestem skupiona tylko na tej osobie.

Wolisz spotkania w dużej grupie, czy w 2-3 osoby? Czasem dobrze spotkać się w kameralnym gronie. Kawa, herbata łączą. Nawet nie musisz mieć konkretnego tematu pogawędki, po prostu bądź, słuchaj słów i patrz na gesty. Jeśli nie jesteś pewna, zajrzyj do wpisu jak budować relacje.

Jak ja to robię?

Niejednokrotnie takie kawki, herbatki pozwoliły mi poznać lepiej daną osobę. W pracy okazywało się, że mamy wiele wspólnego, a wśród znajomych, że ten uśmiech jest tylko powierzchowny, bo tak naprawdę ktoś przeżywa akurat trudności.

7. Przypomnij sobie, co komuś obiecałaś

Miałam kilka takich kochanych znajomych. Tylko, że one ciągle o czymś zapominały. Oddać mi książkę, być w danym miejscu na umówiona godzinę, sprawdzić notatki. Wiem, że nie chciały źle, po prostu nie pamiętały. Z mojej jednak strony takie notoryczne im przypominanie było męczące. W końcu zauważyłam, że podświadomie nie chcę nic tej osóbce pożyczać. Przestałam mieć też do niej zaufanie, bo ilekroć ją o cos prosiłam, albo musiałam się przypominać, albo robić to sama na ostatnią chwilę. A Ty jak się masz z pamięcią?

Jak ja to robię?

Mam kalendarz i to całkiem spory. Wszystko tam sobie zapisuję. Począwszy od urodzin i imienin rodzinnych i znajomych, aż po oddanie komuś książki, czy 5 złotych. Niektórzy się z tego śmieją, inni pytają, jak mam na to czas. Dla mnie pamiętanie o zobowiązaniach jest ważniejsze od kilku minut, które zaoszczędziłabym nie prowadząc kalendarza.

Jak okazać życzliwość

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

kalendarz wdzięczności WRZESIEŃ i tracker nastrojów

kalendarz wdzięczności i tracker nastrojów na WRZESIEŃ

pobierz GRATIS teraz