fbpx
Nie wiem jako wymówka przed zrobieniem czegoś
małe kroki,  świadoma

Nie wiem jako wymówka przed zrobieniem czegoś

Małe słowa, które wiele zmieniają w życiu. „Nie wiem”, jako wymówka przed zrobieniem czegoś, nie wymaga myślenia, ani zaangażowania. Czy jednak świadczy dobrze o Tobie?

Zastanawiałaś się, ile razy w ciągu dnia powiedziałaś, że czegoś nie wiesz? Jakie to były sytuacje? Komu tak odpowiedziałaś? Nie wiesz?

Pewnie, że nie. Robimy to już tak podświadomie, że tego nie rejestrujesz.

Podczas porannego wychodzenia z domu: Wiesz gdzie są klucze? Nie wiem.

Robiąc cotygodniowe zakupy: Co będzie dziś na obiad? Nie wiem.

Przy wylegiwaniu się na kanapie niedzielnym popołudniem: Gdzie jest pilot? Nie wiem.

Problem w pracy, który pojawił się nagle: Umiesz rozwiązać to zadanie? Nie wiem.

Chcecie celebrować ważne wydarzenie: Gdzie chcesz dziś pójść do restauracji? Nie wiem.

Zabijając wieczorną nudę: Co dziś obejrzymy? Nie wiem.

Jak w tych przykładach wygląda „nie wiem”?

Nie wiem jako wymówka przed zrobieniem czegoś.

Wyrażeniem „nie wiem” unikasz szukania kluczy, pomocy w zlokalizowaniu pilota. P prostu nie wiesz gdzie coś jest, nie wiesz jak pomóc, nie wiesz, jak odpowiedzieć na wiadomość. Skoro nie wiesz, to nikt Cię nie będzie męczyć. Tylko czy o to Ci chodzi?

„Nie wiem” nie wymaga myślenia, czy wolisz iść do włoskiej czy węgierskiej restauracji.

„Nie wiem” nie zobliguje do ani zaangażowania. Jeśli nie wiem, co chcesz obejrzeć, ta druga osoba musi przejrzeć program, poczytać streszczenie, recenzje.

A teraz odwrócę pytanie, ktoś Ci mówi „nie wiem”.

Ile razy usłyszałaś w odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytanie, że ktoś czegoś nie wie? Prosisz o pomoc, bo w pracy dostałaś nowe zadanie. Nie bardzo wiesz, jak go ugryźć. Co poczułaś? Czy ta osoba naprawdę nie wiedziała? Może wiesz, że nie chciało jej się czegoś tłumaczyć, albo właśnie myśli o czymś innym. A może jej się spieszyło, i tylko tak rzuciła w przelocie, bo tak naprawdę, to w ogóle nie usłyszała Twojego pytania?

Jedno jest pewne – nie czujesz się usatysfakcjonowana.

Co zrobić z takimi osobami?

Nie czuj się urażona, nie wiesz, co siedzi w głowie tej osobie i co sprawiło, że powiedziała Ci, że nie wie.

Spróbuj zadać inaczej pytanie.

Nasuń myśli, która kogoś pokieruje i chętnie Ci odpowie na pytanie.

Wyczekaj odpowiedniego momentu, by powtórzyć pytanie.

„Nie wiem” dla zabieganych

Powiedz mi jak to zrobić. Wiesz, gdzie to znaleźć? A umiesz takie coś przygotować? Wiesz może, jak to napisać? …

Milion pytań. Znasz takie osóbki? Zanim same pomyślą, wpierw się spytają. Czasem wręcz zdarza się, że pytają tak odruchowo, że zanim dokończą pytanie, zreflektują się, że znają na nie odpowiedź.

Co zrobić z taką istotą? Czy mówić jej „nie wiem”? Bo milion razy się ciebie już o to pyta, bo wiesz, że ona wie tak naprawdę lepiej, bo pyta Cię co minutę i nie możesz się skupić?

Twoje „nie wiem” nie jest dla niej żadnym komunikatem.

Potraktuje je jak powietrze, nie zauważy. A ty tylko się w końcu zirytujesz.

Możesz zamiast „nie wiem” wymyślić rezolutną odpowiedź, bo ile razy można pytać się o to samo lub wścibskiej osóbce odpowiedzieć pytaniem na pytanie, zbijając ją z tropu.

Do takich rezolutnych i przewortnych odpowiedzi trzeba mieć albo talent, albo się tego wyuczyć. Ja jeszcze tak nie potrafię. Czasem milczę, bo mówienie „nie wiem” nie jest prawdą, a z różnych względów odpowiedzieć na pytanie nie chcę.

Życie nie znosi pustki, czyli co zamiast „nie wiem”

Proponuję Ci na dziś i jutro, słuchaj swoich słów. Złap się na każdym wypowiedzianym „nie wiem” i pomyśl, dlaczego je użyłaś, jak następnym razem mogłabyś je zastąpić?

Zwizualizowanie takiej sytuacji uzbroi Cię na przyszłość. Kiedy w przyszłości zdarzy się podobny moment, w Twoim umyśle nastąpi przebłysk, że można inaczej.

Nie da się czegoś wyeliminować ot tak z naszego życia. Po pierwsze przyzwyczajenia są silniejsze od nas, po drugie, życie nie znosi próżni. Masz zamiast powiedzieć „nie wiem” stać i się patrzeć…. To moim zdaniem wzbudzi jeszcze większą konsternację w odbiorcy, niż Twoje „nie wiem”.

Zastanowię się.

Pomyślę.

Poszukam.

Trzy powyższe słówka to proste zastępniki naszego niechcianego „nie wiem”.

Zobacz, też dają Ci przestrzeń na przemyślenie, jaką chcesz dać odpowiedź, czy czas na refleksję dla pytającego.

Inne wrażliwe wyrażenia

Nie wiem jako wymówka przed zrobieniem czegoś to tylko jeden z wielu przykładów. Są jeszcze takie irytujące, przynajmniej mnie, o których pisałam: ZAWSZE KAŻDY WSZYSCY oraz NIGDY ŻADEN.

.

życzę Ci świadomego słuchania i mówienia

nad-zwyczajna Ela

Nie wiem, jako wymówka
Nie wiem, jako wymówka

Pobierz grafikę klikając prawym przyciskiem myszki, a następnie wybierz „zapisz obraz jako …”.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

kalendarz wdzięczności WRZESIEŃ i tracker nastrojów

kalendarz wdzięczności i tracker nastrojów na WRZESIEŃ

pobierz GRATIS teraz