fbpx
po co się rozwijać
szczęśliwa,  wdzięczność

po co się rozwijać, czyli 10 powodów, by podjąć wysiłek

Po co się rozwijać – by być szczęśliwą, przeżyć życie świadomie i w spełnieniu. Rozwój to nie wielkie kroki, to małe działania dające szczęście.

Marzysz o tym, by w końcu odpocząć, uciec od obowiązków? Czujesz się ciągle zmęczona? Dzień mija jeden za drugim niczym się od siebie nie różniąc? Dbanie o własny rozwój boli tylko na początku, gdy do tego siadasz. Gdy się wciągniesz, to rozwój pochłania Cię bardziej i bardziej.

Po co się rozwijać – by być szczęśliwą, i przeżyć swoje życie świadomie i w spełnieniu. Twój rozwój to nie muszą być wielkie kroki, jak kolejne studia, awans na dyrektora czy znajomość 5 języków obcych. Zobacz, co może być dla Ciebie rozwojowe, po co się rozwijać i jak być wdzięczną za to kim jesteś.

nad-zwyczajna Ela

.

1. to, co w życiu osiągnęłam – to poprawiło moje życie

Czy ja coś w życiu osiągnęłam? Na to pytanie większość osób, które znam, odpowie, że nie. Ja też z początku tak myślałam o sobie. Co by miało być tym osiągnięciem?

Pierwszym osiągnięciem było dostanie się do liceum, do klasy, do której chciałam. Do dziś pamiętam to uczucie ogromnej radości i niedowierzania. Magisterka i pierwsza praca na etat. Przecież to już są osiągnięcia.

Sukcesem jest też to, że poza pracą mogę realizować swoje hobby. Rysuję, maluję, szydełkuję i jestem szczęśliwa. To moje osiągnięcia.

Zaprzecz pierwszej stereotypowej myśli, że nic nie osiągnęłaś, bo nie masz jachtu na lazurowym wybrzeżu. Pomyśl, udowodnij sobie, jak wiele osiągnęłaś.

.

2. moja praca – możliwość zarabiania, kształtowania się

Przyznam, że nie lubię poniedziałków, zawsze ciężko mi się wstaje, nawet jak położę się wcześniej w niedzielę. Wtedy myślę, po co pracuję. Ale kiedy siadam do komputera (pracuję w

księgowości) to czuję, że lubię to, co robię. Prawie codziennie się czegoś uczę, rozwiązuję nowe

problemy-wyzwania, dopytuję.

Praca to nie tylko pensja, to relacje z ludźmi, pokonywanie trudności, umiejętność gospodarowania czasem, wyznaczania priorytetów. Wiele przydatnych umiejętności.

.

3. języki obce – duże chęci i brak zdolności

Pierwsze lekcje angielskiego miałam w podstawówce, dodatkowo płatne. Chodziliśmy do pomieszczenia w piwnicy za kotłownią i ciężkimi metalowymi drzwiami w małej salce mieliśmy lekcje. Dziś dzieciaki od przedszkola mają angielski w programie edukacyjnym.

Nigdy też nie byłam dobra z angielskiego, ani nie mam słuchu do wyłapania akcentu, ani dobrej pamięci do wykuwania słówek. Za to wiedziałam, ze ten angielski na pewno do czegoś mi się przyda. Miałam też konsekwencję i metodę małych kroków.

Pracowałam kilkanaście lat w państwowej instytucji, angielski nie był mi potrzebny wcale, a wcale. Jednak uczyłam się cierpliwie. Nową pracę dostałam tylko dzięki znajomości języka, czyli wysiłek się opłacił.

Jak Twoja znajomość języków obcych? Lubisz się ich uczyć? Może marzysz, by poznać język kraju, który lubisz?

4. wolność głosowania – czuję, że mam prawo podejmowania decyzji

Wielu moich znajomych narzeka na rządzących, mówi, że mało jest projektów dla ludzi. Gdy się jednak pytam, czy głosowali w wyborach, czy wiedzą o projektach obywatelskich – kiwają przecząco głową.

Wiem, świadome głosowanie wymaga wysiłku, bo wpierw muszę zapoznać się, poczytać, żeby dobrze wybrać. Ale aż serce rośnie, gdy rozmawiam z autorami projektów obywatelskich, jak opowiadają o swoich wizjach. Czemu zależy im na moim głosie? Bo mój głos plus każdej pojedynczej osoby daje całkiem dużo głosów i dzięki temu wierzę, że to może zmienić moje otoczenie na lepsze.

Wdzięczność za wolność w podejmowaniu decyzji, za to, że nie jesteś bezmyślnym pionkiem idącym za tłumem. Doceniasz to, podejmujesz decyzje? Robisz to świadomie?

.

5. historia – mojego życia i świata, która uczy, ale i się powtarza

Wierzę w to, że większość wydarzeń mojego życia mnie czegoś nauczyło, co nie znaczy, że nie popełniam tych samych błędów. Ufam, że moje życie jest jak ścieżka na Morskie Oko. Idę albo asfaltem dookoła, nie podejmuje wysiłku, ale też nie czuję, że idę do góry.

Drugim sposobem wejścia są skróty. Te strome ścieżki w poprzek drogi. Trzeba włożyć w to wysiłek, jak miałam złe buty, to i zjechałam w dół kilka razy. Za to jak weszłam, zmęczona, to czułam, że osiągnęłam szczyt.

Jak patrzysz na swoje życie, to co przeżyłaś, Twoje decyzje? Po co się rozwijać – żeby szybciej się podnosić z upadków.

Co daje wdzięczność

6. artyści – dzieła które tworzą i dają komunikat, wyzwalają emocje

Uwielbiam chodzić do muzeów, galerii sztuki. Patrzeć na interpretację świata artystów. Zauważają detale, które moje oczy przegapiają, ślizgają się po powierzchni, a artysta chwyci się detalu i oprawi go tak, by we mnie budził wiele odczuć, przemyśleń.

Artyści prowokują do przemyśleń, pokazują piękno lub szokują, by nas obudzić. Jaką sztukę lubisz bardziej, kiedy ostatnio zwróciłaś uwagę na jakieś dzieło?

7. pasja i hobby – bo życie ma smak i mogę dzielić się radością i umiejętnościami

Masz czas na swoje pasje, czy uważasz je za stratę czasu? Jeśli masz hobby, wiesz, jak wiele Ci ono daje. Rower to nie tylko wycieczki, ale i dbanie o zdrowie. Szydełkowanie, to i rzeczy, które potem używasz, ale i nauka cierpliwości. Malowanie – ćwiczenie uważności, wrażliwości na otoczenie. Podróże – poznawanie innych historii, tradycji, myślenia. Książki – spokój znerwicowanym, inspiracja do działania.

Paja sprawia, że życie jest ciekawsze, pasja daje Ci odpoczynek od problemów, zmianę spojrzenia na codzienność. Efektami pasji obdarowuj innych. Docenią, bo tu nie chodzi o perfekcję, ale o włożone w to serce.

Co daje Ci Twoja pasja? Jak chcesz ją jeszcze bardziej rozwijać? Jak możesz dzielić się nią z innymi?

.

8. inspiracje – działam więcej i wychodzę ze swojej strefy komfortu

Słucham audycji radiowych, bo bardziej działają na moja wyobraźnię, niż telewizja. Czasem jest to po prostu wypowiedziane zdanie, a ja już mam głowę pełna pomysłów. Siadam, przeszukuje internet, zagłębiam się w tutoriale, w książki. Lubię ten moment, kiedy przychodzi moment na coś nowego. Lubię, choć wymaga sporo wysiłku.

Tak jak pomysł na malowanie farbami akwarelowymi. Chciałabym, żeby do pięknego obrazka starczały dobre farby, odpowiedni blok i pędzle. Tak się nie dzieje. Wiele kartek to moje próby patrzenia na świat, trzymania pędzla, łączenia kolorów. Nie poddaję się, szukam filmików z malowaniem, eksperymentuję z tym, co pojawia się w głowie. Po co się rozwijać – by po jakiś czas powiedzieć sobie, że dobrze żyję, że jestem szczęśliwa.

Jest coś, co byś chciała zrobić? Nie wiesz, jak się za to wziąć? Jak wybrać hobby?

9. medytacja – układa myśli, szuka rozwiązań i łapie dystans

Lubię medytować. Kontempluję piękno przyrody lub czytam psalmy. Rozważam fragmenty książek, które mnie zatrzymały podczas czytania. Czasem wydaje mi się, że szkoda na to czasu, bo przecież przez te minuty mogłabym tyle zrobić, innym razem wydaje mi się, że jestem zbyt zmęczona, że sen jest mi bardziej potrzebny.

Po medytacji widzę jednak, jak dużo mi dała, jak dużo poukładała w głowie, wyciszyła emocje, ugasiła emocjonalne pożary. Medytacja to zatrzymanie w świecie pełnym bodźców, internetu, filmów, radia. Wtedy wpadniesz na nieoczekiwane rozwiązania problemów, nowe pomysły na spędzenia czasu z bliskimi, a to tylko kilkanaście minut.

Znajdź spokojny kąt, wycisz wszystko, co możesz, wybierz fragment do medytacji. Ustaw przypominajkę na 15 minut. Nie myśl, jak rozwiązać problem, co zrobić jutro na obiad. Myśl o tym, co czytasz, myśl o spokoju, słuchaj ciszy.

.

10. dzień wypłaty – choć raz czuję się jak milioner i planuję

Praca uszlachetnia – mało to działa na moja wyobraźnię. Za to patrzenie co rusz na jeden z moich obrazków sprawia, że chętniej pracuję. Pracuję, by mieć pieniądze na nowe farb, dobry blok, podróże, z których przywiozę kolejne malarskie inspiracje.

Pomijam tu to, że praca zaspokaja podstawowe potrzeby, jak zakup jedzenia, opłat za mieszkanie. Wtedy praca byłaby tylko obowiązkiem, przymusem. Po co się rozwijać – na pewno nie po to, by więcej pracować, ale umiejętniej i wykorzystywać to, co już masz.

Praca to też relacje z ludźmi. Poznaję różnych. Z jednymi mnie łączy więcej, z innymi mniej, ale to od nich się uczę, uczę nie tylko pracy, ale i życia.

Oszczędzasz, nawet jakąś małą część pensji na swoje marzenia? Wbrew pozorom nawet i 50 zł miesięcznie, po roku daje 500 zł na Twoje cuda, i to bez wyrzutów, bo zaoszczędzone na ten konkretny cel. Do tego dochodzi radość z oczekiwania.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

kalendarz wdzięczności WRZESIEŃ i tracker nastrojów

kalendarz wdzięczności i tracker nastrojów na WRZESIEŃ

pobierz GRATIS teraz